pieniądze dla babci za opiekę nad wnukiem

Rodzice są odpowiedzialni za opiekę nad dziećmi od momentu, kiedy decydują się na powiększenie rodziny. Napisała do nas Agata – czytelniczka, która ma żal do rodziców, że nie chcą opiekować się wnukami. Kobiecie jest przykro, bo babcia i dziadek dzieci wolą cieszyć się życiem i dobrym zdrowiem na emeryturze, zamiast Przyzwyczailiśmy się, że dziadkowie uczestniczą w opiece nad naszymi pociechami. Problem pojawia się, gdy jeden z rodziców lub teściów ma inne plany. Nie każda babcia dobrze czuje się w roli niani, warto o tym pamiętać, zanim zaproponujemy jej całotygodniową opiekę nad maluchem. Jakiś czas temu pojawiały się głosy, że rząd zamierza wprowadzić świadczenie “babcia plus”, czyli dodatkowym wsparciu finansowym dla dziadków, którzy pomagają rodzicom w opiece nad dziećmi między 1. a 3. rokiem życia. Dotychczas pozostawało ono raczej w sferze niezbyt realnych planów, ale być może pod wpływem wyborczych Specjalny zasiłek opiekuńczy przysługuje, jeżeli łączny dochód rodziny osoby sprawującej opiekę oraz rodziny osoby wymagającej opieki w przeliczeniu na osobę nie przekracza kwoty kryterium dochodowego wynoszącego 764 zł netto (na podstawie dochodów z roku poprzedzającego okres zasiłkowy z uwzględnieniem utraty i uzyskania dochodu). Kto może dostać pieniądze za śmierć babci lub dziadka? Zgodnie z obowiązującym prawem, zadośćuczynienie przysługuje osobom, które straciły bliskiego członka rodziny w wyniku wypadku. Oznacza to, że sam fakt bycia wnukiem jest niewystarczający do wniesienia roszczenia o wypłatę zadośćuczynienia. nomor yang anda tuju sedang tidak aktif. hortongrou/ Janusz Piechociński podzielił się pomysłem zatrudniania babć do wnuków podczas audycji radiowej Jedynki 10 września 2013 roku. Projekt zatrudniania babć, obok abolicji podatkowej czy zwolnień podatkowych dla Polaków, którzy zainwestują w Polsce środki zarobione na emigracji, jest jednym z elementów dokumentu nazwanego roboczo „PSL. Pakiet stymulacyjny – nasz dekalog”. – Szukamy rozwiązania, by legalizować szarą strefę. Szukamy też możliwości zwiększenia więzi wewnątrz rodziny, aby w ten sposób to, co i tak się dzieje, zmienić w mechanizm zwiększający zatrudnienie – mówił w radiu Janusz Ciechociński. – Struktura bezrobocia w różnych regionach pokazuje niepokojące zjawiska. Otóż kobiety w kategorii wiekowej 50+ są często wyłączane z rynku pracy. Pomysł zatrudniania babć ma spowodować pobudzenie w tej kategorii. Projekt zakłada, że babcie będą zatrudniane przynajmniej na pół etatu przez swoje dzieci do opieki nad wnukami w wieku przedszkolnym i młodszymi. Zatrudnienie takiej rodzinnej niani byłoby zwolnione z opłacania składki ZUS, a kobiety miałyby zabezpieczone świadczenia zdrowotne. Zobacz też: Opieka nad dzieckiem. Bonus od pracodawcy dla pracownika Pomysł nie jest jednak nowatorski. Od ponad dwóch lat prywatne osoby zatrudniające nianię nie muszą odprowadzać za nią składek. Jeśli opiekunka otrzymuje za swoją pracę kwotę nie wyższą od minimalnego wynagrodzenia za pracę na dany rok (1600 zł na 2013 rok – przyp. red.), to składki na ubezpieczenie emerytalne, rentowe, wypadkowe i zdrowotne finansuje budżet państwa za pośrednictwem ZUS-u. Nowością nie jest również możliwość zatrudniania babć. Tym razem osoby pracujące nad projektem mocno skopiowały funkcjonujące już rozwiązania. Jako niania nie może zostać zatrudniony tylko rodzic i osoba niepełnoletnia. Takie obostrzenia zapisane są w ustawie z 4 lutego 2011 roku o opiece nad dziećmi w wieku do lat trzech. By uzyskać wsparcie w postaci świadczeń społecznych dla niani oboje rodzice muszą pracować. O tych wszystkich przepisach wiedzą dobrze młodzi rodzice. – Zatrudniamy nianię od roku. Składki płaci jej ZUS – mówi Agnieszka Pietrzak, mama dwulatka. – Wiem, że moglibyśmy na tych zasadach zatrudnić też babcię. Nasze mamy pochodzą jednak z innych miejscowości i musiałyby z nami mieszkać, by opiekować się wnuczkiem. To nie wchodzi w grę. Wiadomo, że uzyskanie świadczeń dla niani z ZUS-u wymaga wypełnienia kilku dokumentów i pofatygowania się do urzędu, ale nie wydaje mi się to problemem. Wątpię, żeby rodzice chętnie zatrudniały babcie do opieki nad dziećmi. Z praktyki wiem, że dziadkowie raczej dokładają do wychowania i utrzymania wnuczków niż jeszcze korzystają finansowo na opiece nad nimi. Czytaj także: Nowe urlopy rodzicielskie. Poradnik po zmianie przepisów kodeksu pracy Według szacunków ZUS-u tylko 20 proc. niań jest zatrudnianych legalnie. Pozostałe pracują w szarej strefie i mogą liczyć jedynie na najniższe emerytury. Czy chciałyby zostać zatrudnione przez własne dzieci do zajmowania się wnukami? – Ja na pewno nie, ale może są babcie, które wzięłyby pieniądze od swoich dzieci – komentuje Halina Kowalczyk, która na co dzień zajmuje się półtoraroczną wnuczką. – Pewne pieniądze za taką opiekę wróciłyby i tak do dzieci. Pomysł zatrudniania babć i opłacania im składek jest skierowany do małej grupy osób, bo babcie, które się zajmują dziećmi w większości już są na emeryturach. Mógłby być za to korzystny dla osób, którym brakuje lat do emerytury. W innym przypadku zatrudnianie niani ze składkami płaconymi przez ZUS ma sens, ale przy opiece nad obcymi dziećmi. Zobacz też: Ułatwienia dla rodziców legalnie zatrudniających nianię Pomysł z przyjmowaniem do pracy babci jako niani ma raczej niewielki potencjał, by stać się symulantem do aktywizacji kobiet z kategorii wiekowej 50+ na rynku pracy. Przeszkodą są na pewno uwarunkowania kulturowe. W ogromnej większości polskich rodzin wręcz tradycyjne jest, że babcie pomagają w opiece i wychowaniu wnuków. Niewiele z nich wziąłby pieniądze od dzieci za taką pracę. Z drugiej strony zatrudnienie babci nawet ze sztucznym utrzymaniem obiegu pieniędzy, za zajmowanie się wnuczkami, na linii rodzice-babcia pozwala uzyskiwać pokrycie składek, co w niektórych przypadkach może się opłacić bezrobotnym przed wiekiem emerytalnym. Sprawdź ogłoszenia: Praca Babcia i dziadek są najlepszymi opiekunami wnucząt - to wie chyba każdy. Dziś, wraz ze zmieniającym się szybko światem, zmienia się także ich sytuacja. Choć wiele osób jeszcze o tym nie wie, od ponad dwóch lat przepisy umożliwiają babci, ale także i dziadkowi, zatrudnienie się jako opiekunki do dziecka. - Babcia może być nianią. Można ją legalnie zatrudnić, by opiekowała się wnukiem w wieku od 20 tygodni do trzech lat, a budżet państwa opłaci za nią składki - przypominała niedawno w Senacie wiceminister pracy i polityki społecznej Elżbieta Seredyn, przedstawiając sprawozdanie z realizacji tak zwanej ustawy żłobkowej. Dorobić do emeryturyTo właśnie ta ustawa wprowadziła ułatwienia dotyczące legalnego zatrudniania niań w ogóle. Jeśli oboje rodzice (albo jeden rodzic w przypadku samotnego wychowywania dziecka) pracują i ich maluch nie chodzi do żłobka czy klubu dziecięcego, a na co dzień opiekuje się nim babcia (ale też np. ciocia czy kuzyn lub osoba niespokrewniona), można ją zgłosić do ZUS jako nianię. Rodzice podpisują z nią wtedy tzw. umowę uaktywniającą, czyli umowę - zlecenie. Dotyczy to zarówno dziadków na emeryturze, jak i tych, którzy jeszcze na nią nie Babcia zawsze jest bliższa dziecku niż ktoś obcy, a dodatkowo w wielu przypadkach zatrudnienie przy opiece nad wnukiem niesie dla niej korzyści - tłumaczy Elżbieta Dybowska, zastępca dyrektora Wydziału Zdrowia i Spraw Społecznych Urzędu Miasta w Poznaniu. - To bowiem świetne rozwiązanie np. dla babci, która straciła pracę, a zostało jej jeszcze trochę czasu do emerytury. Dzięki takiej pracy ma też prawo do publicznej opieki państwo, po zgłoszeniu babci - niani do ZUS, opłaca za nią składki na ubezpieczenia społeczne (emerytalne, rentowe i wypadkowe) oraz ubezpieczenie zdrowotne od minimalnego wynagrodzenia (od stycznia wynosi ono 1680 zł brutto).- Rodziny są coraz bardziej otwarte na takie nowoczesne rozwiązania - uważa Maria Nowicka, prezeska poznańskiego Stowarzyszenia Ludzi III Wieku "Świerczewski Krąg" i miejska radna, a prywatnie babcia. - Zwłaszcza, że rodzice po pierwsze, o wiele chętniej oddają malucha pod opiekę dziadków niż osoby obcej, a po drugie, wolą wspomóc finansowo własnych rodziców niż płacić komuś innemu. A taka praca poprawi sytuację materialną emeryta. Chorobowe za swojeMimo że pomysł jest więc chwalony, ma pewne mankamenty. Choć ministerstwo pracy mówi o systematycznym wzroście liczby zgłaszanych do ubezpieczenia niań (nie ma danych o samych babciach), to jednak ich liczba nie W 2012 roku liczba zatrudnianych niań wyniosła 9 tysięcy - mówiła senatorom komisji rodziny i polityki społecznej wiceminister Elżbieta Seredyn. - Może ta liczba nie jest satysfakcjonująca, ale jestem przekonana, że będzie dynamicznie rosnąć. Informacja o nowym rozwiązaniu nie została dobrze przekazana. Dlatego planujemy szeroką kampanię ciekawe, z danych ZUS z 15 stycznia 2014 r. wynika, że teraz niań również jest 9 tysięcy. Wzrostu więc nie widać. Widać za to kilka minusów, które mogą zniechęcać. Jeśli bowiem rodzice dziecka chcą, by np. jego babcia jako niania zarabiała więcej niż minimalne wynagrodzenie, muszą wspólnie z nią pokryć składki od kwoty przekraczającej pensję minimalną (w przypadku ubezpieczenia emerytalnego płacą po równo, a rentowego - w większości rodzic). Poza tym, składki na ubezpieczenie chorobowe są tu dobrowolne. Jeśli niania chce, musi opłacać je z własnej niań pracuje legalnie?ZUS nie prowadzi osobnych statystyk dotyczących babć zarabiających na opiece nad własnymi wnukami. Na dzień 15 stycznia br. miał jednak zgłoszonych w całym kraju ok. 9 tysięcy wszystkich niań. To tyle, co na koniec 2012 roku. Ale jeszcze na początku 2012 r. było ich tylko 5,9 tys. Według danych sprzed pięciu dni, w I Oddziale ZUS w Poznaniu liczba aktywnych niań wynosi 457. W porównaniu do stycznia 2012 r. wzrosła więc o 216 osób. W II oddziale jest ich obecnie 311 (wzrost o 203). A w pilskim ZUS - 77, czyli o 34 osoby więcej niż dwa lata temu. Poznaniacy cenią nianiePrzed wejściem w życie tzw. ustawy żłobkowej, władze Poznania zleciły Ośrodkowi Badań Społecznych i Marketingowych Indeks badania wśród poznańskich rodziców. Z 67 proc. ankietowanych, którzy zadeklarowali, że są zatrudnieni na etacie, 69,8 proc. zapewniało opiekę swoim dzieciom samodzielnie lub przy pomocy rodziny, a ponad 15 proc. korzystało z opieki niani. Rodzice najczęściej wskazywali, że chcieliby umieścić dziecko w żłobku miejskim. Jako drugą - alternatywną dla żłobka - formę opieki wymieniali nianię (25,9 proc. badanych). WIDZIAŁEŚ COŚ CIEKAWEGO? ZNASZ INTERESUJĄCĄ HISTORIĘ? MASZ ORYGINALNE ZDJĘCIA?NAPISZ DO NAS NA ADRES [email protected]! 7 odp. Strona 1 z 1 Odsłon wątku: 3743 Zarejestrowany: 17-09-2008 08:35. Posty: 4070 IP: Poziom: Maluch 17 marca 2010 13:11 | ID: 171152 Wlasnie przeczytałam artykuł o pomysle płacenia babciom za opiekę nad wnukami w związku z brakiem miejsc w przedszkolach. Tutaj jest cały artykuł ---> Co tym sądzicie ? 17 marca 2010 13:17 | ID: 171162 tutaj o tym rozmawiamy: 2 oliwka Poziom: Dzierlatka Zarejestrowany: 19-04-2008 00:57. Posty: 161880 17 marca 2010 13:19 | ID: 171164 Mama Tymka napisał 2010-03-17 13:17:52Ten sam link chciałam podać.... 3 aluna Poziom: Maluch Zarejestrowany: 17-09-2008 08:35. Posty: 4070 17 marca 2010 13:20 | ID: 171165 oliwka napisał 2010-03-17 13:19:19Mama Tymka napisał 2010-03-17 13:17:52Ten sam link chciałam podać....A ja własnie zauważyłam... cóż - wczoraj się farbowałam.... 17 marca 2010 13:24 | ID: 171171 Wcale dobry pomysł. Tylko dopóki zostanie zrealizowany ( jeżeli) to ja odchowam wnuczki. A tak miałabym na waciki albo nowe sukienki dla lalek. 5 oliwka Poziom: Dzierlatka Zarejestrowany: 19-04-2008 00:57. Posty: 161880 17 marca 2010 13:25 | ID: 171173 aluna napisał 2010-03-17 13:20:28oliwka napisał 2010-03-17 13:19:19Mama Tymka napisał 2010-03-17 13:17:52Ten sam link chciałam podać....A ja własnie zauważyłam... cóż - wczoraj się farbowałam....Hehehe.... 6 oliwka Poziom: Dzierlatka Zarejestrowany: 19-04-2008 00:57. Posty: 161880 17 marca 2010 13:28 | ID: 171177 Babcia Ali napisał 2010-03-17 13:24:25Wcale dobry pomysł. Tylko dopóki zostanie zrealizowany ( jeżeli) to ja odchowam wnuczki. A tak miałabym na waciki albo nowe sukienki dla już odchowałam... byłam z Oliwcią od jej urodzenia do 30 miesiąca .... i razy to 500zł to razem wychodzi zł.... wow... piętnaście tysięcy jestem w... plecy.... 7 monaaa71 Poziom: Przedszkolak Zarejestrowany: 28-01-2009 08:46. Posty: 28735 17 marca 2010 18:58 | ID: 171406 Babcia Ali napisał 2010-03-17 13:24:25Wcale dobry pomysł. Tylko dopóki zostanie zrealizowany ( jeżeli) to ja odchowam wnuczki. A tak miałabym na waciki albo nowe sukienki dla lalek. babcie miałyby na rozpieszczanie wnuków jakiś dodatek:) Lewica proponuje, aby babcia lub dziadek otrzymywali dodatek za opiekę nad wnuczętami, jeżeli zabraknie dla nich miejsca w przedszkolu lub żłobku. Posłowie SLD przygotowują projekt ustawy w tej sprawie. Szef SLD - Grzegorz Napieralski podkreśla, że w Polsce co drugie dziecko chodzi do przedszkola, a zaledwie kilka procent do żłobka. Często pomoc dziadków w opiece nad wnukami jest niezbędna szczególnie dla matek, które chcą wrócić do Lewicy popiera Prawo i Sprawiedliwość. Posłanka Grażyna Gęsicka z PiS podkreśla, że brakuje przedszkoli, dlatego warto inwestować w opiekę członków rodziny nad kolei posłanka Platformy Obywatelskiej Beata Małecka-Libera z dystansem traktuje pomysł płacenia babciom za opiekę nad wnukami, bo robią to z ogromnym zaangażowaniem i Stanisław Żelichowski z PSL podkreśla, że sama propozycja jest dobra, ale trudno będzie ją proponuje, aby babcie lub dziadkowie, którzy będą opiekowali się wnukami otrzymywali z budżetu 50% opłaty za przedszkole czyli około 200 jakość naszego artykułu:Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

pieniądze dla babci za opiekę nad wnukiem