pismo o uprzątnięcie klatki schodowej
W regulaminie porządku domowego wprowadzono zapis zobowiązujący właścicieli lokali do osobistego świadczenia pracy polegającej na sprzątaniu części wspólnych w budynku, tj. klatki schodowej od drzwi własnego lokalu do piętra poniżej, z częstotliwością jeden raz na dwa tygodnie. Nie wszyscy lokatorzy z tym się zgadzają.
Podsumowanie Zdaniem autorów opinii, zgodnie z wymogami Rozporządzenia [1] nie należy przyjmować dla klatki schodowej i/lub korytarza projektowanego budynku temperatury na poziomie wyższym niż została ona określona w § 134 ust. 2 Rozporządzenia [1], tak samo jak nie należy zastosować pomiędzy klatką schodową i/lub korytarzem, a
Witam. Mam pytanie dotyczące zapłaty za malowanie klatki schodowej. Klatka została zniszczona przez nieumyślne zaprószenie ognia na 10 piętrze,spaliły się pudła z różnymi domowymi rupieciami,doszło do osmolenia klatki. Szkodę wyceniono na 8 tys złotych (malowanie całej klatki) za malowanie zapłacił ubezpieczyciel.
Może Ci się także spodobać. Nowoczesny projekt klatki schodowej online w cenie 950,00zł. Wizualizacje 3D wnętrz 59zł/m2. Projekty i aranżacje klatek schodowych online. Kompleksowe projekty.
Echa klatki schodowej. Bloki są jak my – mamy tyle samo lat. Nawet dziś, jadąc windą w swoim bloku w Berlinie, patrzę na datę jej produkcji i czytam: rocznik 1977. Jesteśmy – z moim retrofuturystycznym falowcem wyglądającym jak statek kosmiczny z Gwiezdnych wojen – rówieśnikami. W innym, warszawskim falowcu przyszedłem na świat.
nomor yang anda tuju sedang tidak aktif. Choć od wejścia do klatki uderza smród, nikt nie jest w stanie pomóc mieszkańcom kieleckiego bloku. Sprawę blokują przepisy. Wystarczy pociągnąć za klamkę od drzwi do klatki schodowej w jednym z bloków przy ulicy Jeziorańskiego na osiedlu Świętokrzyskim, by poczuć fetor unoszący się w całej klatce. Im wyżej wchodzi się po schodach, tym smród jest intensywniejszy. - To jeszcze nic. Bywa znacznie gorzej - mówią mieszkańcy. Smród wydobywa się z mieszkania na trzecim piętrze, gdzie mieszka mężczyzna gromadzący śmieci. Od roku wydobywa się stamtąd fetor, który utrudnia codzienne funkcjonowanie - daje o sobie znać i na klatce, i w sąsiednich mieszkaniach. Teraz latem - ten okropny zapach stał się dla mieszkańców wprost nie do jak sąsiad chodzi po śmietnikach. Jego brudy są nawet na balkonie, były i w piwnicy, ale spółdzielnia uprzątnęła. Okna usyfione, pozamykane. Goście jak przychodzą, to od razu pytają, co tu tak śmierdzi. Mamy naprawdę dość - mówią sąsiedzi. - Jestem załamana, bo nie mogę w te gorące dni otwierać okien, a czasem przebywać w kuchni, gdzie przez wentylator ulatnia się smród nie do opisania. Przez liczniki zaczęły mi wychodzić pająki i podobnie jak inni sąsiedzi boję się, że wkrótce zrobi się tu prawdziwa plaga robactwa - mówi lokatorka, mieszkająca nad kłopotliwym mieszkaniem. Z uciążliwym sąsiadem nie ma rozmowy - sam składa absurdalne donosy na mieszkańców klatki, obraża ich i dokucza. Sami też spróbowaliśmy z nim porozmawiać i wejść do mieszkania, ale natychmiast uciął rozmowę, twierdząc że smród wydobywa się ze śmieci... które sąsiedzi czasem zostawiają na klatce. O kłopotach z sąsiadem mieszkańcy nieustannie informują spółdzielnię. Ta podjęła interwencję, ale niestety bez większych Z tym lokatorem walczymy od lat. Około trzech miesięcy temu wynajęliśmy 4 pięciotonowe kontenery, by zebrać zmagazynowane w piwnicy śmieci, bo pozostali mieszkańcy nie mieli dojścia do własnych piwnic. Sam mężczyzna do mieszkania nas nie wpuścił, dzielnicowy na chwilę wszedł, po czym został wyproszony i w świetle obowiązujących przepisów nie mógł zachować się inaczej. Kierowaliśmy sprawę do sanepidu, ale pracownicy tej instytucji mogą wejść do mieszkania tylko w sytuacji, gdy jest podejrzenie lub stwierdzenie choroby zakaźnej, co musi zresztą potwierdzić lekarz. Pomóc nie jest nam wstanie i Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie, gdzie także interweniowaliśmy. Powiadomiliśmy nawet rodzinę lokatora, ale i tu nie otrzymaliśmy wsparcia. Nie mamy takich narzędzi, żeby zmusić lokatora do tego, żeby posprzątał, sami też bez nakazu prokuratury nie możemy tego zrobić. O eksmisji nie ma mowy, bo to mieszkanie własnościowe, a lokator płaci czynsz - mówi Krystyna Lipko, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej Wichrowe Wzgórze. Pomagać próbuje i policja, ale pewne rozwiązania blokują przepisy. - Ostatnio otrzymaliśmy pismo z prośbą o pomoc w uprzątnięciu lokalu mieszkaniowego. Nasz dzielnicowy wybrał się tam, ale nikt nie otwierał drzwi. W ramach obowiązujących przepisów nie możemy siłą wejść do mieszkania, gdy nie ma bezpośredniego zagrożenia życia i zdrowia mieszkańców - mówi Damian Janus z zespołu prasowego świętokrzyskiej policji. - Wiem, że dzielnicowy jest mocno zaangażowany w tę sprawę, dowiadywał się, jakie są możliwe rozwiązania i najprawdopodobniej jedynym wyjściem jest droga sądowa -dodaje. Nad takim wyjściem z sytuacji zastanawia się prezes spółdzielni. - Nie wiem tylko, czy nakaz jednorazowego wejścia do mieszkania i zgoda na jego uprzątnięcie rozwiążą sytuację - lokator za jakiś czas znów zgromadzi w mieszkaniu kolejne śmieci. Rozwiązaniem byłby wyrok nakazujący sprzedaż mieszkania, ale to działanie długofalowe - potrwałoby około 2 lat. A ja muszę wymyślić coś już teraz, by ułatwić mieszkańcom życie - mówi Krystyna Lipko. Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera
Posiadanie mieszkania w bloku wiąże się nie tylko z korzystaniem z zajmowanego lokalu, ale także oznacza korzystanie z nieruchomości wspólnej czyli z gruntu i tych części budynku, które nie służą wyłącznie do użytku poszczególnych właścicieli lokali (np. klatka schodowa, piwnica, strych , pralnia, suszarnia, wspólna toaleta itp.). Posiadacz lokalu ( zarówno właściciel jak i najemca) ma zatem prawo do współkorzystania z nieruchomości wspólnej zgodnie z jej przeznaczeniem. Przeznaczenie części wspólnej często jest jednak niewłaściwie rozumiane i traktowane jako składowisko rzeczy nieprzydatnych w mieszkaniu. Zdarza się, że na klatkach schodowych, strychach i innych częściach wspólnych ustawiane są przedmioty (rowery, niepotrzebne meble, wózki, buty, donice, kartony itp.), które swoje miejsce powinny mieć w lokalu, czy w piwnicy. Takie zachowanie powoduje następujące problemy: 1) po pierwsze zaśmiecanie części wspólnej powoduje obniżanie jej walorów estetycznych np. ściany klatek schodowych są brudzone kołami rowerów czy wózków; wystawiane są na klatki kwiaty, które nie kwalifikują się już do trzymania w mieszkaniu i szpecą, zamiast dekorować; w piwnicach gromadzone są różnego rodzaju sprzęty i stare meble, itp., 2) po drugie - (co jest istotniejsze) klatka schodowa jest główną drogą ewakuacji w sytuacjach zagrożeń, np. w przypadku pożaru. Pozostawione na drodze ewakuacyjnej przedmioty skutecznie mogą ograniczyć możliwość ucieczki czy dotarcie z pomocą odpowiednim służbom ratunkowym, 3) po trzecie – pozostawione na strychach czy w piwnicach przedmioty (np. stare meble) stwarzają zagrożenie pożarowe i mogą stanowić zarzewie pożaru. Zarządca często otrzymuje zgłoszenia dotyczących opisanego problemu, a skarżący żądają od zarządcy natychmiastowego działania. Często doniesienia te są anonimowe, ponieważ sąsiedzi nie chcą, aby współużytkownicy budynku wiedzieli, że inni skarżą się wzajemnie na siebie. W takich sytuacjach, gdy znany jest właściciel czy lokator naruszający porządek i czystość w nieruchomości wspólnej zarządca zwraca się do niego na piśmie o zaprzestanie takich działań i usunięcie ich skutków. Od marca 2016 roku dokonywane będą także przeglądy części wspólnych nieruchomości klatek schodowych, piwnic, strychów pod względem zachowania bhp i W przypadku stwierdzonych nieprawidłowości zarządca: Zawiadomi o tym fakcie osobę odpowiedzialną np. za pozostawienie starych mebli na strychu, w piwnicy czy na klatce schodowej oraz wyznacza termin na ich usunięcie. Po bezskutecznym upływie terminu pozostawione w części wspólnej przedmioty będą usuwane na koszt wspólnoty lub właścicieli czy najemców, których pozostawione rzeczy stanowią ich własność. Przypominamy, że zgodnie z „Regulaminem porządku domowego” do obowiązków właścicieli i lokatorów należy utrzymanie czystości na klatkach schodowych oraz w pomieszczeniach budynku przeznaczonych do wspólnego korzystania (np. w piwnicach, strychach, klatkach schodowych, suszarniach, pralniach) i na zewnętrznym terenie wspólnym (tj. na trawnikach, chodnikach, placach zabaw, parkingach,śmietnikach). Uporczywe naruszanie postanowień „Regulaminu porządku domowego”, w tym także niewłaściwe zachowanie, które czyni korzystanie z innych lokali lub nieruchomości wspólnej uciążliwym, mogą być podstawą do złożenia przez Wspólnotę pozwu sądowego z żądaniem sprzedaży lokalu w drodze licytacji, a to z kolei powoduje utratę prawa do lokalu i obowiązek jego opróżnienia bez prawa do lokalu zamiennego. Aby uniknąć niepotrzebnych sytuacji konfliktowych i zapewnić schludny wygląd klatek schodowych oraz innych części wspólnych, zachęcamy Państwa do korzystania z własnych pomieszczeń gospodarczych, piwnic, i lokali. Klatki schodowe traktujcie Państwo nie jako magazyny, ale jako „przedsionek”, przez który wchodzicie Państwo do Waszego mieszkania.
Wygląda na to, że potrzebny jest kapitalny remont klatki schodowej (części wspólnej), bo wygląda ona jak w budynku przeznaczonym do rozbiórki. Wniosek do spółdzielni mieszkaniowej o remont klatki schodowej należy złożyć jak najszybciej, ponieważ remontu takiego administracja nie przeprowadzi “od ręki”. W pierwszej kolejności po złożeniu wniosku na miejscu pojawi się pracownik lub pracownicy Spółdzielni mieszkaniowej, by naocznie ocenić stan klatki schodowej i zrobić listę, jakie czynności remontowe należy przeprowadzić, będzie to więc dla przykładu: uzupełnianie tynków, malowanie, wymiana oświetlenia na klatce schodowej, wymiana okien, wymiana balustrad, wymiana drzwi wejściowych do bloku, wymiana domofonu, wymiana instalacji elektrycznej i włączników światła, remont schodów, itd. Zakres remontu klatki schodowej może być, jak widzisz, bardzo szeroki. W dalszej kolejności spółdzielnia ogłosi przetarg na remont klatki i wyłoni ekipę remontową, którą wszystkim się zajmie. Remont klatki w bloku może trwać od tygodnia po nawet miesiąc, jeśli klatka jest w naprawdę opłakanym stanie. Warto zaznaczyć jeszcze, że jeśli mieszkańcy bloku wpłacają co miesiąc środki na fundusz remontowy (gdzie wpłaty są składową czynszu za mieszkanie), to tym bardziej należy pisemnie domagać się wyremontowania klatki schodowej! Pieniądze znajdujące się w budżecie remontowym dla danego budynku wielorodzinnego (bloku mieszkalnego) są waszymi pieniędzmi zdeponowanymi na rachunku bankowym spółdzielni i jak najbardziej macie do nich prawo! Poniżej zamieszczam gotowy do wypełnienia wzór pisma do spółdzielni mieszkaniowej o remont klatki schodowej: Wniosek o remont klatki schodowej wzór Wniosek o remont klatki schodowej wzór Wniosek będzie miał większą siłę przebicia, jeśli uda Ci się zebrać na wniosku kilka podpisów innych mieszkańców klatki schodowej. Powodzenia! Podobne wpisy: Pismo o uprzątnięcie klatki schodowej Pismo do wspólnoty mieszkaniowej o remont WZÓR Pismo do spółdzielni mieszkaniowej o remont balkonu WZÓR Pozwolenie na wyburzenie ściany działowej w bloku WZÓR Pismo do spółdzielni o wymianę rur WZÓR Wniosek o modernizację lub wymianę windy wzór Zgłoszenie zalania mieszkania do spółdzielni WZÓR Pismo do spółdzielni mieszkaniowej o odszkodowanie WZÓR Pismo do spółdzielni mieszkaniowej w sprawie zalania WZÓR Dziękuję za szybką odpowiedź! pobrałam wniosek o odremontowanie klatek schodowych, postaram się o podpisy innych mieszkańców naszej klatki, jak tylko zbiorę podpisy, udam się z wnioskiem do spółdzielni mieszkaniowej. Jeszcze raz dziękuję i serdecznie pozdrawiam! Elwira G. odpowiedział 10 miesięcy temu Proszę Państwa, zwracam się z zapytaniem: jaka jest częstotliwość malowania klatek schodowych? czy SM ma jakieś odgórne przepisy odnośnie ich malowania, czy malują je dopiero gdy stwierdzą, że klatka schodowa wymaga malowania? czy jest tzw. “widzimisię” spółdzielni mieszkaniowej? wydaje mi się, że takie sprawy remontowe powinien regulować jakiś dokument, bądź regulamin spółdzielni czyż nie? Bo my też płacimy fundusz remontowy ale klatka nie była malowana od chyba 10 lat, czyli od momentu jak się wprowadziłam, ta malowania nie widziałam, a mieszkam około właśnie 10 lat… Błażej K. odpowiedział 10 miesięcy temu Malowanie klatki schodowej chyba zależy od SM, tzn. jeśli w danej klatce jest dużo mieszkań wykupionych, a mało tych należących jeszcze do spółdzielni, to spółdzielnia ma jakby związane ręce, bo na malowanie klatek schodowych zgodę wyrazić muszą właściciele wykupionych mieszkań. Kiedyś słyszałem, że jak by spółdzielnia miała pod sobą wszystkie mieszkania w danej klatce schodowej, to już dawno by ją wyremontowali i odmalowali, sprawa jednak komplikuje się, kiedy pół mieszkań należy do SM, a pół jest własnościowych. Nasz klatka jest bardzo obskurna, nie malowano jej 30 lat, a na dodatek kilka lat temu wymieniali jakieś kable na klatce i ściany są połatane zaprawą gipsową tam, gdzie wymieniano kabel – TRAGEDIA. Złożymy wniosek o wyremontowanie klatki schodowej, zobaczymy, co ugramy. Pozdrawiam Błażej K. Ursyn odpowiedział 10 miesięcy temu W nowych blokach widziałem, że na korytarzach wiszą harmonogramy malowania, sprzątania i przeglądu klatek schodowych – pozazdrościć. Ala P. odpowiedział 10 miesięcy temu Malowanie klatek schodowych co ile lat? jakie przepisy to regulują? czy taki zapis powinien znaleźć się w regulaminie spółdzielni mieszkaniowej? Jeśli chodzi o malowanie klatek schodowych, to najczęściej maluje się je na wniosek mieszkańców, poniżej zamieszkam urywek regulaminu Spółdzielni Mieszkaniowej “Słowianin”: Aby ułatwić Wam odmalowanie klatki schodowej w bloku, przygotowaliśmy gotowy do pobrania wzór wniosku: Wniosek o malowanie klatki schodowej wzór Wniosek o malowanie klatki schodowej wzór Co napisać we wniosku o remont klatki schodowej i części wspólnych w bloku? wszystko jest w opłakanym stanie, budynek jedynie z zewnątrz jakoś wygląda, ale w środku to jest porażka SM, że doprowadzono do takiego stanu. W uzasadnieniu wniosku jakie prace napisać żeby przeprowadzono? mogę prosić o przykład ZAKRESU PRAC REMONTOWYCH? Janina, przykładowy zakres prac o jaki należy prosić spółdzielnię – znajduje się już we wzorze pisma i można posiłkować się tą listą. Wniosek o remont klatki schodowej wzór Witam, czy jak kupię podanie o remont klatki schodowej, to jak otrzymam ten dokument? czy będzie on w postaci pliku tekstowego? w naszym bloku we wszystkich klatkach schodowych jest bałagan, niestety do bałaganu przyczyniają się również niektórzy mieszkańcy bloku (mieszkam w budynku w którym nie ma ani piwnic, ani schowków lokatorskich). Wszystko przed remontem trzeba uprzątnąć, przeprowadzić dezynsekcję i dopiero remontować i malować. Mam też inne pytanie, czy można prosić SM o instalację monitoringu na klatkach schodowych? proszę o wzór pozdrawiam Waldemar, wniosek zapisany jest w postaci .doc (word) i otrzymasz możliwość jego pobrania zaraz po dokonaniu płatności, wyślemy go także na podany adres e-mail. Natomiast co do pozostałych lokatorów, którzy bałaganią na klatce schodowej, warto zgłosić ten problem SM. Mam nadzieję, że przygotowane przez nas podanie o remont klatki znacznie ułatwi wam jej szybkie wyremontowanie. Warto przeczytać: Wniosek o przeprowadzenie dezynsekcji WZÓR Waldek Z. odpowiedział 8 miesięcy temu Jak napisać pismo do spółdzielni mieszkaniowej o remont klatki schodowej jeśli nie jestem właścicielem lokalu (nie wykupiłem go jeszcze)? Mieszkam w tym bloku ponad 11 lat, ale nadal nie jest to moje mieszkanie.
Choć zarówno kontrowersyjny wyrok sądu w Gliwicach, jak i „dr Google” informują, że zarządca bloku może bez zgody właściciela usunąć z klatki schodowej tzw. materiały gabarytowe, nie zawsze dotyczy to np. rowerów. Mimo to spółdzielnie nierzadko straszą właścicieli jednośladów nawet przepadkiem mienia. Jak reagować? Mieszkańcy bloków często mogą spotkać się z sytuacją, gdy nagle na klatkach schodowych pojawiają się ogłoszenia wzywające właścicieli gabarytów – szafek, wózków, donic z kwiatami, rowerów – do ich usunięcia z korytarzy. Ogłoszeniowa proza albo powołuje się na regulamin spółdzielni/wspólnoty, abo na przepisy przeciwpożarowe – albo na obie regulacje. Przykładowa treść dotycząca roweru: „Ze względu na skargi mieszkańców administracja spółdzielni nakazuje właścicielowi roweru jego natychmiastowe usunięcie z korytarza klatki schodowej. W przypadku nie dostosowania się do powyższego służby gospodarcze spółdzielni usuną go bez możliwości odzyskania.” Są też wersje mówiące o tym, że rower/wózek będzie magazynowany, a kosztem obciążony właściciel. Jeszcze inne „ogłoszenie parafialne”: „Dział eksploatacji (…) zwraca się z uprzejmą prośbą do wszystkich właścicieli mebli, sprzętów i różnych innych przedmiotów wystawionych na klatkach schodowych i korytarzach piwnicznych oraz w parkingu podziemnym o ich usunięcie”. Spółdzielnia straszy, że w przypadku nieusunięcia „będą one wywiezione na wysypisko śmieci, a kosztami wywozu obciążeni ich właściciele”, zaś za usunięcie przedmiotów „zarządca nie będzie ponosić żadnej odpowiedzialności materialnej jak i prawnej”. Jak jest naprawdę? Czy zarządcy nie przesadzają? Za rzeczy pozostawione na korytarzach w bloku odpowiada zarządca i to on musi je usunąć, choć należą do mieszkańców, a nie do niego – stwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w kontrowersyjnym wyroku z 12 września 2018 r. Chodziło o obowiązki, jakie nałożył na spółdzielnię komendant powiatowy Państwowej Straży Pożarnej. Nakazał usunąć rzeczy (łatwopalne) stojące na korytarzach w bloku od parteru do 10 piętra, bo jego zdaniem zwężały drogi ewakuacyjne – uwaga – „w sposób zmniejszający ich szerokość poniżej 1,2 m albo wysokość poniżej 2,2 m”. Owszem, istnieją przepisy przeciwpożarowe (Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 7 czerwca 2010 r. w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków), ale na ich podstawie nie w każdym przypadku można zakazać np. przypinania rowerów do słupków/krat. W rozporządzeniu czytamy, że lokalizowanie elementów wystroju wnętrz, instalacji i urządzeń jest zabronione jedynie wówczas, gdy: – zmniejszają wymiary drogi ewakuacyjnej poniżej wartości wymaganych w przepisach techniczno-budowlanych – są to materiały palne Czy rower przypięty w korytarzu o szerokości powyżej 2 metrów – lub w dużym holu – będzie tę przestrzeń zmniejszał w sposób niezgodny z przepisami? Nie. Czy jest materiałem palnym? Także trudno o tym mówić w ujęciu całości roweru – bo jest głównie z metalu. Co innego w przypadku szafek, kartonów, dywanów etc. Jest jeszcze art. 12 ustawy o własności lokali (właściciel lokalu ma prawo do współkorzystania z nieruchomości wspólnej zgodnie z jej przeznaczeniem) i art. 13 tejże (właściciel jest obowiązany z nieruchomości wspólnej korzystać w sposób nie utrudniający korzystania przez innych współwłaścicieli oraz współdziałać z nimi w ochronie wspólnego dobra) – ale ten przepis nie jest precyzyjny, bo nigdzie nie znajdziemy wytycznych dotyczących przeznaczenia klatek schodowych i katalogu przedmiotów, które mogą się w nich znajdować, także samo pojęcie „korzystania w sposób nie utrudniający innym” jest uznaniowe i nieprecyzyjne – dla jednych utrudnieniem będzie rower, który zostawia tylko metr przejścia, dla innych także wówczas, gdy zostawia przestrzeń trzymetrową. Są jeszcze regulaminy spółdzielni/wspólnot, które czasem wprost odnoszą się się także do rowerów. Przykład: „Motocykli, motorowerów, rowerów i wózków nie należy przechowywać w klatkach schodowych ani w korytarzach piwnic ze względu na tarasowanie przejść i brudzenie podłóg i ścian„. Czy jeśli przejścia nie tarasują, to samo „brudzenie podłóg i ścian”, i to na dodatek zawarte w wewnętrznym regulaminie, ma dostateczną moc prawną, by komuś bez jego wiedzy wywieźć rower na śmietnik? Naszym zdaniem nie – i w takim przypadku powinno się wezwać policję, że ktoś kradnie – albo ukradł – nam lub komuś – rower. A przy okazji zniszczył też mienie – bo żeby rower zabrać, trzeba z reguły przeciąć linkę/zabezpieczenie. Pamiętajmy też, że regulamin musi być zgodny w szczególności z kodeksem cywilnym, ustawą o własności lokali oraz przepisami bezpieczeństwa pożarowego. Często jednak regulaminy w ogóle nie odnoszą się do kwestii rowerów/wózków na klatkach schodowych, a zarządcy i tak żądają ich usuwania – nie powołując się na żaden przepis. Jeśli wezwiemy policję, oczywiście może się okazać (ale wcale nie musi), że nasz rower albo ograniczył korytarz ewakuacyjny, albo jest przypięty nielegalnie, bo posiada elementy palne (np. opony), więc spółdzielnia mogła go usunąć. Ale w takim przypadku pamiętajmy – prawo działa w dwie strony – i również spółdzielnia/wspólnota zarządzająca budynkiem może zostać zobowiązana przez straż pożarną do dopełnienia własnych obowiązków – a często budynki są nieprawidłowo oznakowane lub okazuje się, że muszą być przebudowane, bo nie spełniają aktualnych norm przeciwpożarowych. Jak Kuba Bogu, tak… Albo inna sytuacja: skoro przepisy przeciwpożarowe zabraniają trzymania na klatkach schodowych materiałów palnych, co z wycieraczkami? Przecież stanowią zagrożenie – a nogi można wycierać w swoim mieszkaniu, a nie na korytarzu – prawda? Dlaczego straż pożarna nie wystawia mandatów administratorom właśnie za wycieraczki??? Jeśli ktoś miał podobny przypadek i np. wzywał policję – piszcie na adres wydawnictwo@ – chętnie dowiemy się i być może opiszemy, jak taka interwencja wyglądała i się skończyła. Na koniec warto zacytować st. bryg. Pawła Frątczaka, rzecznika prasowego Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej, który w serwisie wyjaśniał, że „na klatce schodowej nie wolno umieszczać jakichkolwiek materiałów palnych”. Wymienił szafy, stoły, krzesła, fotele, dywany, regały, kartony, sprzęt AGD czy wózki dziecięce. „Zabronione jest składowanie przedmiotów gabarytowych oraz innych, np. rowerów, których usytuowanie powodowałoby ograniczenie wymaganej szerokości drogi ewakuacyjnej” – zaznaczył. Rozsądkowe i logiczne prawnie podejście ma też Dariusz Urbaniak, szef działu obsługi osiedla warszawskiej spółdzielni na Ursynowie SMB „Jary”. W serwisie przyznaje: „W czasie kontroli pod względem bezpieczeństwa ustalono, że można trzymać rower na klatce, jeżeli nie blokuje drogi ewakuacyjnej. Jeśli nie ma żadnych zaburzeń w ruchu i komunikacji pozostałych mieszkańców, nie robimy z tego problemu”. Reasumując – naszym zdaniem – jeśli rower nie ogranicza szerokości drogi ewakuacyjnej, bo klatka jest szeroka – albo zwyczajnie stoi na jej samym końcu – zarządca nie ma podstaw, by usunąć nasz jednoślad.
TERMIN: R. Mysłowice ul. Okrzei 5,7,7a – 15:00 do 16:30. Miejsce: przy śmietniku na przeciwko klatki nr. 7. Umieścić na śmietniku informację o konieczności segregacji śmieci. Dokonać naprawy płotków stalowych przy wejściu do klatek schodowych Okrzei 7 i 7A.. Dokonać naprawy spocznika z płytek przed wejściem do klatki schodowej Okrzei 7A. Wystosować pismo do Urzędu Miasta o naprawę nawierzchni ulicy Okrzei. Poprawić nawierzchnię asfaltową jezdni przy budynku numer 7 – 7A po robotach instalacyjnych (wodociąg i gaz). Odnowić linie wyznaczające stanowiska do parkowania oraz wyznaczyć koperty na jezdni naprzeciw wejść do klatek schodowych. Ponowić pisemną prośbę o zniesienie lub zmniejszenie opłaty za dzierżawę terenu pod parking. Wystosować pismo do Urzędu Miasta o uprzątnięcie i uporządkowanie nieużytków za budynkiem numer 7 – 7A oraz przeznaczenie tych terenów na zieleń.. Zamontować tablice adresowe przy wejściu do klatek schodowych. Przeprowadzić odszczurzanie. Na trawniku przed budynkiem numer 5 ustawić tabliczki „Zakaz wyprowadzania psów”. Zmienić pozycję w planie remontów – w miejsce remontu schodów terenowych – modernizacja oświetlenia na klatkach schodowych, ze szczególnym uwzględnieniem korytarzy przed wejściem do wind. W związku z awarią w źródle ciepła informujemy, iż: od dnia godz. 15:00 do dnia godz. 14:00 mogą nastąpić zakłócenia w dostawie energii cieplnej do Panstwa obiektów: (03/00333) Stefana Okrzei 5 ,7,7a, Mysłowice; O ewentualnych zmianach dotyczących powyższego terminu poinformujemy Państwa bezzwłocznie. Informacje dotyczące zakłócenia dostępne pod nr 993 (czynne całą dobę, połączenia stacjonarne bez opłat) oraz pod numerem 32 258 47 73. Dodatkowo w Biurze Obsługi Klienta od poniedziałku do piątku w godzinach od 7:00 do 15:00, pod numerami telefonów 32 663 82 21 oraz 32 663 82 17. Przepraszamy za powstałe z tego tytułu utrudnienia. Informujemy, że awarie wodno – kanalizacyjne w okresie świątecznym od do r. należy zgłaszać pod numery telefonu : 32 205 73 44 lub 606 993 228. Pan Andrzej Jasiński
pismo o uprzątnięcie klatki schodowej